Rolnictwo w Polsce a rolnictwo krajów Unii Europejskiej

Co różni polskie i unijne rolnictwo?

Przystąpienie Polski do Unii Europejskiej otworzyło przed polskimi rolnikami większe szanse rozwiązywania wielu problemów z którymi borykał się ten dział ekonomii naszego kraju.

Początkowy, dość duży sceptycyzm, szczególnie wśród rolników i obawy przed negatywnymi skutkami naszego członkostwa w UE wiązane były z możliwym wzrostem cen, możliwością wykupu polskiej ziemi przez inwestorów zagranicznych, a nawet stopniowego zaniku polskiej tożsamości, czy ograniczenia niepodległości kraju w związku z przejęciem części zadań decyzyjnych przez instytucje UE oraz pierwszeństwem prawa wspólnotowego przed prawem krajowym. Jednak po dekadzie obecności Polski w strukturach Unii Europejskiej okazuje się, że bilans zdecydowanie przechyla się na stronę korzyści oraz ciągle niewykorzystanych i pojawiających się nowych szans i możliwości wynikających z członkostwa.

W tak dużym organizmie gospodarczym, jakim jest UE, łatwiej jest reagować na pojawiające się problemy produkcyjne i finansowe, wspieranie produkcji gospodarstw niskotowarowych, czy dostosowanie warunków gospodarowania w poszczególnych krajach do standardów unijnych. Ta wspólna polityka rolna, wprowadzenie dopłat bezpośrednich, regulacja rynku rolnego, programy rozwoju obszarów wiejskich, wymuszają na polskich rolnikach wiele zmian zarówno w kierunkach rozwoju produkcji rolniczej, jak i w funkcjonowaniu obszarów wiejskich, na których mieszka ponad 38%  ludności naszego kraju.
Wdrożony w Polsce system rachunkowości rolnej (FADN), który obowiązuje we wszystkich krajach wchodzących w skład UE, pozwala dokonać wiarygodnych porównań polskich gospodarstw rolnych z gospodarstwami innych krajów członkowskich UE.

 

Polska na tle krajów Unii Europejskiej

Jak wygląda sytuacja naszych gospodarstw rolnych na tle krajów unijnych? Porównanie polskich gospodarstw rolnych z sytuacją gospodarstw rolnych krajów UE można przeprowadzić w kilku aspektach:

  • Model gospodarowania
  • Struktura agrarna
  • Produkt Krajowy brutto w rolnictwie, wydajność ziemi i wydajność pracy w rolnictwie
  • Wiek rolników i wykształcenie
  • Dopłaty do rolnictwa a inwestycje
  • Jakość produktów rolnych
  • Dochody rolników

Okres przedakcesyjny Polski i spore niedoinwestowanie naszych gospodarstw rolnych w porównaniu do  starych krajów UE, w niektórych zakresach okazał się dla polskiego rolnictwa błogosławieństwem. Szczególnie jest to widoczne w ostatnich czasach w wyniku zmiany koncepcji funkcjonowania rolnictwa, polegającej na odchodzeniu od intensyfikacji produkcji rolnej na rzecz rozwoju rolnictwa zrównoważonego.

Polska posiada taki właśnie model produkcji rolnej i to jest naszym wielkim atutem teraz i w przyszłości, w porównaniu do innych krajów UE, gdzie został on już dawno utracony. Oczywiście ten model gospodarowania wymaga większej pracochłonności i jest mniej wydajny, ale jednocześnie wpływa na większą bioróżnorodność w rolnictwie i nie degraduje tak mocno środowiska naturalnego.
Kolejnym atutem gospodarstw rolnych jest fakt, że pod względem powierzchni rolnej, polska zajmuje trzecie miejsce w Europie zaraz po Francji i Hiszpanii. Tak duża powierzchnia rolna pozwala użytkować ziemię w sposób mniej intensywny, stosować metody produkcji przyjazne dla środowiska naturalnego, a tym samym otrzymywać bardzo dobrej jakości produkty rolne. O strukturze agrarnej i przewadze konkurencyjnej gospodarstw w starych krajach UE nad gospodarstwami z większości nowych państw członkowskich, zadecydowały uwarunkowania historyczne i sytuacja polityczno-gospodarcza znacząco odmienna od warunków, w których rozwijało się rolnictwo tych krajów.

Zachodzące dużo wcześniej i na dużo większą skalę procesy koncentracji ziemi doprowadziły do ukształtowania relatywnie korzystniejszej struktury agrarnej. W Polsce natomiast brak było działań zachęcających do zwiększania zasobów ziemi w gospodarstwach rolnych aż do przełomu lat 90-tych. Podobna sytuacja miała miejsce w rolnictwie słoweńskim, które obok polskiego wyróżniało się na tle pozostałych państw z Europy Środowej i Wschodniej pod względem dominacji sektora prywatnego we władaniu użytkami rolnymi. Inna sytuacja miała miejsce w państwach takich jak Czechy, Estonia, Łotwa, Litwa, Słowacja czy Węgry.

Mimo przynależności do tego samego bloku państw o gospodarce centralnie planowanej, przed rozpoczęciem transformacji, ziemia rolnicza w tych krajach podzielona była głównie pomiędzy spółdzielnie i gospodarstwa państwowe. Aspekt dużego rozdrobnienia gospodarstw rolnych w Polsce – pod tym względem w Europie wyprzedza nas tylko Grecja, ma swoje plusy i minusy. Plusem jest fakt, że taka struktura bez nadmiernej koncentracji produkcji rolnej pozwoliła na zachowanie różnorodności biologicznej, która w Polsce jest jedną z najbogatszych w Europie. Minusem jest  zaopatrzenie w techniczne środki do produkcji rolnej, które w przypadku małej wielkości powierzchni gospodarstwa nie pozwala na jego efektywne wyposażenie jak i wykorzystanie.

Czynnikami decydującymi o stopniu rozdrobnienia gospodarstw rolnych jest oprócz powierzchni użytków rolnych struktura demograficzna ludności, w tym liczba ludności zawodowo czynnej w rolnictwie. W Polsce jest to ponad 3,9 mln. osób i jest to liczba największa w całej UE. Co prawda w tym zakresie obserwowany jest systematyczny spadek zatrudnienia w rolnictwie, którego przyczyna leży przede wszystkim we wzroście technicznego uzbrojenia gospodarstw rolnych i tym samym mniejszego zapotrzebowania na ilość rąk do pracy, niemniej jednak w stosunku zarówno do „starych” jak i „nowych” państw członkowskich UE, Polskie rolnictwo ma w tym zakresie jeszcze dużo do nadrobienia.
Kolejne wskaźniki umożliwiające porównanie rolnictwa „starych członków UE” z rolnictwem w Polsce to: produkt krajowy brutto w rolnictwie, wydajność ziemi i wydajność pracy w rolnictwie. Pomimo tego że udział rolnictwa w produkcie krajowym brutto jest w Polsce dosyć niski i wynosi 4,6%, to w porównaniu ze starymi członkami unii jest wysoki bo w krajach tych utrzymuje się na poziomie 1,0% do 2,2% i pod tym względem w stosunku do nas większy jest tylko w Grecji i Portugalii. Z kolei pod względem wydajności ziemi i wydajności pracy w rolnictwie, znajdujemy się na ostatnim miejscu spośród „starych członków UE”. Najlepszą  wydajność ziemi osiąga Holandia, a najlepszą wydajność pracy w rolnictwie osiąga Francja, potem Holandia i Belgia. Polscy rolnicy są jeszcze mało wydajni w stosunku do rolników np, Francji i Niemiec. Poziom plonów zbóż w Polsce w 2014r. odpowiada poziomowi jaki te dwa kraje osiągały w latach 1966-1970.

Z kolei plusem polskich rolników jest ich stosunkowo młody wiek i coraz wyższe wykształcenie, co z kolei sprawia, że łatwiej przystosowują się do nowych warunków gospodarowania, łatwiej przyswajają nowinki naukowo-techniczne w rolnictwie i szybciej decydują się na ich zastosowanie. Wiekowo starsi rolnicy są właścicielami przeważnie gospodarstw małych powierzchniowo, mało wydajnych i słabo zmodernizowanych, których produkcja odbywa się głównie na własne potrzeby i które odgrywają coraz mniejsza rolę w ogólnie pojętej gospodarce rolnej.

Początkowe obawy o to, że dopłaty z UE dla rolnictwa zostaną głównie przejedzone lub przeznaczone na kupno dóbr powszechnego użytku nie spełniły się. Pomimo tego że dopłaty w takiej czy innej formie otrzymują zarówno gospodarstwa małe, średnie jak i bardzo duże, większość, szczególnie tych dużych, inwestuje pozyskane środki w techniczne wyposażenie gospodarstw i w nowe technologie. W okresie przedakcesyjnym tylko niecałe 10% gospodarstw rolnych było w stanie inwestować i powiększać swój majątek. Obecnie odsetek ten zwiększył się do 20%. Nowoczesne zestawy urządzeń do prac polowych i nowe technologie stosowane w rolnictwie powodują, że z każdym rokiem zmniejsza się dystans dzielący polskie rolnictwo do rolnictwa krajów rozwiniętych UE. Co prawda wysokość dopłat do rolnictwa w Polsce jest niższa niż w niektórych krajach UE, jednak są to kwoty stałe, rosnące, które umożliwiają planowanie zaopatrzenia gospodarstw rolnych w nowoczesne urządzenia do produkcji rolnej i nowoczesne technologie, w dłuższej perspektywie czasowej. To z kolei wpływa na zmniejszenie kosztów produkcji rolnej, ilość włożonej w produkcję pracy, zmniejsza zapotrzebowanie na ilość rąk do pracy w rolnictwie oraz podnosi jakość produktów.

Jesteśmy znani nie tylko w Europie ale i w innych krajach świata jako uznawany producent szerokiego asortymentu warzyw, wśród których największy udział w produkcji ma kapusta, marchew i cebula. Znane i cenione są nasze owoce jagodowe, a zwłaszcza truskawki i porzeczki. Na szczególną uwagę zasługują przede wszystkim truskawki, które wyróżnia na międzynarodowych rynkach niepowtarzalny aromat i smak, dzięki czemu stają się tak poszukiwane przez konsumentów w wielu krajach. Do najbardziej znanych produktów naszych sadów zaliczyć można jabłka, wiśnie i śliwki. Inne polskie produkty żywnościowe takie jak wędliny, koncentraty owocowe i warzywne, pieczywo, wyroby z gęsi, kur i kaczek szturmem zdobywają tradycyjne rynki starych krajów UE, i coraz bardziej stają się rozpoznawalnym znakiem towarowym również poza granicami Europy. Dystans dzielący nas od „starych członków UE” zmniejsza się chociażby z tego względu, że znacząco wzrosły dochody rolników, prowadzenie gospodarstwa rolnego nie jest już „karą” i coraz więcej młodych i dobrze wykształconych ludzi decyduje się na związanie swojej przyszłości z gospodarstwem rolnym.

Dochody rolników wzrosły nie tylko dzięki otwarciu się na rynki europejskie i światowe, ale również dzięki konwergencji cen płodów rolnych do poziomu europejskiego. Oczywiście ceny te na wskutek różnych czynników, czasami niemożliwych do przewidzenia i niezależnych od producentów żywności, podlegają okresowym wahaniom, jednak trend długofalowy jest zawsze wzrastający. Obecnie nie tylko w Polsce ale i we wszystkich krajach zarówno starej jak i nowej unii występuje nadprodukcja płodów rolnych, zarówno roślinnych jak i zwierzęcych co ma znaczny wpływ na spadające ich ceny i mniejszą opłacalność produkcji rolnej.

Jednak okres ten nie będzie trwał w nieskończoność i niekorzystny trend cenowy na pewno w najbliższym czasie ulegnie zmianie. Postęp naukowo-techniczny jaki dokonał się w polskim rolnictwie, głównie za sprawą dopłat w rolnictwie, spowodował zmianę proporcji w strukturze sił wytwórczych. Procesy pracochłonne i kapitałooszczędne ustąpiły miejsca procesom kapitałochłonnym i pracooszczędnym. W konsekwencji tego nastąpił wzrost wydajności pracy i wydajności ziemi w gospodarstwach rolnych. Wydajność ziemi uzyskano dzięki wprowadzeniu postępu biologicznego i nowoczesnych metod uprawy ziemi, a wzrost wydajności pracy uzyskano dzięki wprowadzonemu postępowi technicznemu. Polskie rolnictwo jest na najlepszej drodze, by korzystając z szansy jaką stała się akcesja do UE, dorównać w niedalekiej przyszłości do czołówki najlepszych rolniczo państw UE.

Brak komentarzy.

Zostaw komentarz